Zniewolenie Sfery Duchowej

Duchowość to zdolność człowieka do zrozumienia własnej tajemnicy.Tylko człowiek duchowy może świadomie kierować własnym życiem i dlatego nie ma wolności bez duchowości".
Niniejsza analiza dotyczy relacji między duchowością a chorobą alkoholową.Im bardziej szczegółowo poznajemy mechanizmy uzależnień chemicznych,tym bardziej oczywisty okazuje się ich związek nie tylko ze sferą fizyczną i psychospołeczną człowieka,lecz także ze sferą duchową.
Tekst prezentuje w kolejności:opis sfery duchowej,opis podstawowych mechanizmów alkoholizmu,wpływ tej choroby na duchowość człowieka oraz rolę duchowości w odzyskiwaniu trwałej trzeźwości i przezwyciężaniu choroby alkoholowej.

1. Duchowość i jej znaczenie w życiu człowieka
Jednym z radykalnych zagrożeń człowieka są różne formy uzależnień. Człowiek może uzależnić się od osób, rzeczy, doznań czy bodźców. Najczęściej występują uzależnienia chemiczne - od alkoholu, nikotyny, narkotyków i innych substancji psychotropowych. Zwykle mamy do czynienia z uzależnieniami wielokrotnymi. Uzależnienia chemiczne są chorobą chroniczną, która cechuje się wysokim wskaźnikiem śmiertelności.

Etiologia tego typu uzależnień jest związana z czynnikami środowiskowymi (negatywne tradycje i obyczaje, niespójne prawo, lobby proalkoholowe) oraz z czynnikami osobowościowymi, których wpływ jest zwykle decydujący. Do takich czynników należy: błędna hierarchii wartości, niski stopień autonomii, skłonność do wchodzenia w toksyczne więzi, niska odporność na frustrację, obojętność na życie i wartości duchowe, silne kompleksy i bloki emocjonalne.

Ludzie podatni na uzależnienia kierują się tym, co łatwiejsze, zamiast tym, co wartościowsze i w sposób kompulsywny odreagowują swoje problemy oraz uciekają od nich, zamiast je rozwiązywać. W konsekwencji dążą do chwilowej poprawy nastroju za pomocą substancji, które zawężają i zniekształcają świadomość i stany emocjonalne, zamiast w pozytywny sposób modyfikować swoje postawy i więzi. Dążenie do przyjemności osiągniętej na drodze chemicznej — zamiast na drodze egzystencjalnej - sprawia, że dany człowiek chce przeżywać taki stan coraz częściej, intensywniej i szybciej. Badania z zakresu biochemii dowodzą, że osiąganie przyjemnych doznań za pomocą chemicznej stymulacji nie tylko prowadzi do uzależnień, ale też do coraz szybszego pojawiania się bolesnych przeżyć.

Podstawowym symptomem uzależnienia jest sięganie po substancje psychotropowe pomimo bolesnych skutków fizycznych, psychicznych, prawnych, moralnych, duchowych i społecznych. Dzieje się tak na skutek powstawania neurologicznych, biochemicznych i psychicznych mechanizmów uzależnień. Podstawowy mechanizm to uzależnienie emocjonalne od danej substancji, czyli nałogowy system chemicznego regulowania uczuć. Mechanizm drugi to system iluzji i zaprzeczeń, który sprawia, że uzależniony w nałogowy sposób manipuluje własnym myśleniem po to, by łudzić się, że nie jest uzależniony i że sięganie po daną substancję nie powoduje strat w jego życiu. Mechanizm trzeci polega na zaburzonym, skrajnym sposobie przeżywania samego siebie: od euforii w stanie upojenia uzależniony przechodzi do doświadczenia bezradności i rozpaczy w fazie trzeźwienia.

Czwarty mechanizm polega na manipulowaniu środowiskiem, aby zapewnić sobie komfort picia alkoholu czy sięgania po inne substancje psychoaktywne. W tym celu uzależniony stosuje kłamstwa oraz przemoc werbalną, fizyczną, psychiczną i moralną. Prowadzi to zwykle do pojawienia się mechanizmu zwanego współuzależnieniem. Polega on na tym, że osoby z najbliższego środowiska nie reagują w ogóle, albo reagują zbyt późno i w błędny sposób na zachowania człowieka uzależnionego.

W tej sytuacji warunkiem przezwyciężenia choroby jest dojrzała postawa osób z najbliższego środowiska, które powinny stosować zasadę: „gdy sięgasz po substancje psychotropowe, wtedy my pozostawiamy tobie wszystkie konsekwencje twego zachowania”. Jedynie bowiem osobiste cierpienie uzależnionego stwarza szansę na to, że straty emocjonalne, spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych, będą znacznie większe niż subiektywnie przeżywane zyski i że uzależniony zwróci się o specjalistyczną pomoc. Aby zajęcie takiej postawy było możliwe, krewni uzależnionego powinni nawiązać kontakt z terapeutami uzależnień i poznać mechanizmy choroby. Powinni też włączyć się w ruchy samopomocy (Al-Anon lub Kluby Abstynenta).

Optymalny model powrotu do trzeźwego życia zakłada skorzystanie z profesjonalnej terapii oraz włączenie się uzależnionego w ruchy samopomocy. Terapia trwa zwykle sześć tygodni i skupia się na demaskowaniu oraz neutralizowaniu opisanych wcześniej mechanizmów uzależnień. Z kolei włączenie się do grup Anonimowych Alkoholików (AA) i/lub Klubów Abstynenta stwarza szansę na uczenie się dojrzałej filozofii życia oraz nabycie kompetencji potrzebnych w życiu osobistym, rodzinnym, zawodowym i społecznym.

Program Dwunastu Kroków AA opiera się na empirycznie zweryfikowanym założeniu, że warunkiem trwałej trzeźwości jest uznanie przez uzależnionego swojej bezradności wobec substancji psychoaktywnych, włączenie się w grupę wsparcia, odzyskanie dojrzałej więzi z Bogiem, szczery rozrachunek z przeszłością, zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy, modlitwa i medytacja oraz pełnienie woli Bożej tu i teraz.

Choroba alkoholowa a sfera duchowa

Wkraczanie na drogę uzależnień nie jest sprawą przypadku. Przeciwnie, nadużywanie alkoholu lub sięganie po narkotyk czy inne substancje psychotropowe to skutek kierowania się filozofią doraźnej przyjemności. Wspólną cechą alkoholu, narkotyku i innych substancji psychotropowych jest to, że ułatwiają one człowiekowi życie w świecie iluzorycznych przekonań, wypaczonych wartości i pozornych więzi.

Sięganie po tego rodzaju substancje jest wyrazem szukania łatwego szczęścia, które nie istnieje. Jest uleganiem iluzji, że można poprawić sobie nastrój nie zmieniając własnej sytuacji życiowej oraz nie korygując dotychczasowych zachowań. Każde uzależnienie jest dążeniem do iluzorycznego szczęścia i pojawia się tam, gdzie brakuje szczęścia rzeczywistego.

Iluzji szczęścia i satysfakcji chwyta się człowiek wtedy, gdy w sposób bolesny (choć zwykle nieświadomy) doświadcza, że droga, jaką do tej pory kroczył, prowadzi go donikąd i gdy nie ma dość odwagi, siły lub kompetencji, by uznać ten fakt oraz by radykalnie zmienić swój sposób postępowania. Ograniczenie ludzkiej świadomości i wolności pojawia się zatem wcześniej niż uzależnienia. Jest natomiast rzeczą oczywistą, że wchodzenie w kolejne fazy uzależnienia w jeszcze większym zakresie ogranicza i wypacza ludzką świadomość i wewnętrzną wolność, czyli podstawy duchowości.

Uzależnienie od alkoholu niszczy wolność emocjonalną, wolność intelektualną, wrażliwość moralną człowieka, jego otwarcie na sens życia, na podstawowe wartości i aspiracje. Uzależniony żyje jedynie chwilą bieżącą i ucieka wręcz od rozumienia siebie oraz własnej tajemnicy. Właśnie po to sięga po alkohol czy inne substancje psychotropowe, by zniekształcić swoją świadomość i swój kontakt z otaczającą go rzeczywistością. Sięganie po substancje psychoaktywne prowadzi zatem do ucieczki od duchowości.

Nadużywanie alkoholu przez dorosłych czy sięganie po alkohol przez dzieci i młodzież prowadzi do sytuacji, w której substancja chemiczna eliminuje i zastępuje ludzką duchowość, stając się centralnym mechanizmem kierowania życiem. Jest to mechanizm chorobliwy i kompulsywny, który prowadzi do coraz większej degradacji psychospołecznej i duchowej osoby uzależnionej. Jeśli nie nastąpi przezwyciężenie choroby, to doprowadzi ona nie tylko do zupełnego zniszczenia sfery duchowej, ale także do fizycznej śmierci człowieka uzależnionego.

Duchowość i wszelkie uzależnienia to zjawiska, które się wzajemnie wykluczają. Duchowość szuka obiektywnego, czyli całościowego i realistycznego rozumienia człowieka oraz takiej filozofii życia, która respektuje ludzką naturę i prowadzi do optymalnego rozwoju ludzkiej osoby. Tymczasem człowiek uzależniony szuka zapomnienia, karmi się subiektywnymi iluzjami i zaprzeczeniami oraz kieruje najbardziej destrukcyjną filozofią życia, czyli dążeniem do poprawy nastroju drogą inną niż modyfikowanie własnego postępowania oraz własnej sytuacji życiowej.

Duchowość opiera się na zdolności szukania obiektywnej prawdy, uzależniony nałogowo oszukuje samego siebie. Duchowość prowadzi do odkrycia i respektowania dojrzałej hierarchii wartości, uzależniony na czele wartości stawia zapewnienie sobie komfortu picia alkoholu. Duchowość prowadzi do więzi między ludźmi opartych na miłości i odpowiedzialności. Uzależniony szuka toksycznych więzi, opartych na chorobliwej „solidarności” z innymi uzależnionymi oraz na manipulowaniu wszystkimi innymi ludźmi.

Duchowość prowadzi do odkrycia obecności i miłości Boga, tymczasem człowiek uzależniony chowa się przed Bogiem, boi się Go lub obarcza Go odpowiedzialnością za swoje trudności czy za krzywdy doznane od innych ludzi. Duchowość umożliwia uczenie się sztuki dojrzałego życia, tymczasem uzależniony ma najpierw problem z życiem, a w konsekwencji problem z piciem, gdyż nie nauczył się lub nauczył się a później zrezygnował z kierowania się dojrzałą filozofią życia. W konsekwencji tylko ci uzależnieni, którzy nie tylko przestają pić, ale podejmują wysiłek rozwoju duchowego, mają szansę na trwałą trzeźwość i na przezwyciężenie choroby alkoholowej. Powtórzmy raz jeszcze podstawową zasadę, iż nie ma wolności bez duchowości.

autor: ks.Marek Dziewiecki
(c)2021, All Rights Reserved autor: Norbi
Liczba odwiedzin: 1026
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem
free website
built with
kopage