Norbi-autor portalu www.niepijemy.pl.

Ja nie doświadczyłem przemocy fizycznej na sobie w moim domu,ale żeby przybliżyć temat ,aby zachęcić innych do otwarcia się i wyjścia z tym problemem na zewnątrz opisze własne doświadczenia jako dziecko- świadek przemocy w moim domu rodzinnym,co w konsekwencji odbiło się na moich emocjach i uczuciach w latach dojrzewania i dorosłości.

Norbi-Moje Świadectwo

Ja mając nie spełna 2 latka zostałem półsierotą,mój ojciec zmarł nagle będąc bardzo młody (33 lata),ze mną został jeszcze starszy brat o 4 lata i siostra o 2 lata.
Nikt nie przewidywał wtedy,że los naszej rodziny popadnie w alkoholizm i w cały proces dysfunkcji rodziny.
Pamiętam ,że od mojego 5 roku życia mama znalazła sobie drugiego faceta,był to kryminalista i alkoholik,moja mama pracowała w Barze i tam go poznała,sama popadając nie świadomie w alkoholizm,zaczeły się schadzki alkoholików do domu,picie wódy,piwa,głośna muzyka z adapteru,krzyki,awantury i byłem nie raz wraz pokreweństwem świadkiem jak ojczym,bo tak go nazywaliśmy nie raz moją mamę obijał jak kwaśne jabłko,kopał ,bił pięsciami gdzie popadnie,mieszkaliśmy na parterze,na piętrze mieszkała siostra mamy i ich matka,to one nie raz wzywały Milicję,zwykle kończyło się to upomnieniem,zabraniem na izbę wytrzeżwień,te bijatyki i awantury zaczęły tak narastać,że rodzina już nie ingerowała,nie pomagała,bo byli przestraszeni przez ojczyma,że jak wezwą Milicję to ich pozabija.
Myśmy nie mogli spać po nocach,był hałas,krzyki a ja leżałem w łóżku i nie raz płakałem bo nie umiałem mojej mamie pomóc,byłem sam w strachu ,że jeszcze i mnie się oberwie.Potem przyszedł okres pójścia do szkoły i się zaczęła manipulacja i ukrywanie tego,co się dzieje w domu jak przez nas tak i przez mamę oraz ojczyma.Przychodziliśmy do szkoły zmęczeni,po nie przespanych nocach,ale jak ktoś się nas o coś pytał to skrętnie ukrywaliśmy prawdę,że ojczym mamę bije,że razem się upijają,że w domu są połamane krzesła itp:itp: Ta cała mordownia i gehenna działa się jeszcze przez parę ładnych lat,a ja wraz z siostrą i bratem żyliśmy w ciągłym strachu,leku i obawie,że kiedyś ojczym zabije matkę i nas.
Kiedy miałem 11 lat o godzinie 3-ej w nocy znowu była kolejna awantura i bijatyka między ojczymem a matką.
W kuchni stał mały piec węglowy,który ogrzewał to pomieszczenie,kiedy mama z ojczymem zaczęli się szarpać i bić ,zawadzili o ten piec i cały żar wyleciał na kuchnię powstał mały pożar ale wtedy dla mnie wyglądało to katastroficznie ,będą w piżamie założyłem tylko kurtkę i poleciałem do Budki telefonicznej zadzwonić po Milicję,nie zdązyłem dojść do domu jak Milicja już była na miejscu. Pożar został ugaszony przez rodziców i rodzinę ,która mieszkała piętro wyżej.To był mój ostatni dzień pobytu w moim domu rodzinnym pełnym strachu i obaw,bicia,awantur.
Znalazłem się w Domu Dziecka.dzisiaj patrząc na to wstecz moge tylko potwierdzić,że Strach i Lęk jaki budował mój ojczym w domu spowodował paraliż,bo prawie przez 6 lat starannie ukrywałem i wstydziłem się cokolwiek powiedzieć innym o przemocy fizycznej ojczyma wobec mojej matki.Będąc wtedy małym dzieckiem potrafiłem tak dyskretnie ukrywać fakt przemocy,bo strach,lek,obawy wywołał u mnie takie zachowania,że nikt nie kojarzył,że w naszym domu się mordują ,wszyscy tylko wiedzieli,że jest wypijana duża litość alkoholu,ale o pobiciach nikt nie wiedział.Teraz wiem,że ja i moi krewni takim sposobem pomagaliśmy tą przemoc fizyczną budować.
Ojczym czuł się bezpieczny,zapewnił to sobie naszym strachem,który on w nas zbudował.
To kawałek mojego dzieciństwa,gdzie widziałem przemoc,bicie własnej matki i nie umiałem ,nie mogłem nic zrobić dlatego poświęcam tą stronę Wam wszystkim,abyście nie czekali,nie tolerowali przemocy w swoim domu.
Ta moja historia to lata 1960/1970. Ty doznając przemocy masz dzisiaj telefon komórkowy,masz „Niebieska Linia –wystarczy zadzwonić i pomoc przyjdzie i nie wątp w to
(c)2021, All Rights Reserved autor: Norbi
Liczba odwiedzin: 1022
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem
free website
built with
kopage