Franciszek

Moje 5 lat, dla jednych to mało dla innych dużo, dla mnie wystarcza aby zrozumieć i zmieniać swoje życie, aby stawać się lepszym i wartościowym człowiekiem, żyć godnie i uczciwie. Pięć lat temu wypadek przerwał pijacką karierę, sala i łóżko szpitalne na chirurgii urazowej na 9 tygodni stało się moim domem, pobyt w szpitalu był przełomem w moim życiu, gdzie żywcem zostałem pozbawiony mojego pijanego życia. To właśnie w szpitalu miałem czas na analizę własnego dotychczasowego życia.
Byłem wrakiem człowieka, obdarty ze swoje j godności, szacunku do samego siebie , sporo miałem czasu na przemyślenia i udowadniania sobie jakim byłem człowiekiem, ojcem i mężem. Gdziekolwiek bym nie otworzył klatki ze swojego życia, nic nie wynikało pozytywnego, samo bagno, całe zło wychodziło na wierzch. Jeden mętlik w głowie, bolało i nie umiałem się z tym pogodzić, ciężko było zaakceptować swoje myśli i zrozumieć dlaczego tak a nie inaczej. Zadawane pytań, odpowiedzi ,koszmar ,wstyd przed samym sobą, alkohol zawładnął całkowicie moim życiem, zrujnował zdrowie, a także rujnował spokój rodzinie, zgnoił, zabrał godność, wyciągnięte wnioski przeobrażały się chęci zrobienia czegoś aby wyjść z tego dna alkoholowego.
Po wyjściu że szpitala, chodziłem o dwóch kulach przez pół roku, drugie pól roku o jednej kuli, sprawiało mi to problem poruszania się, właściwie to początki spędzałem w domu, mało gdzie się ruszając .Odwiedziny przyjaciół rodziny, rekompensowały moje siedzenia w domu, któregoś dnia przyjechał przyjaciel i rozmowa potoczyła się w kierunku pomocy dla mnie, zaproponował mi pójście na mityng, opowiedział mi jak wygląda taki mityng, co się robi i czemu to służy, po kilkunastu dniach rozmów na temat choroby alkoholowej podjąłem decyzję , poprosiłem przyjaciela aby mnie zabrał co też się tak stało, drżało całe ciało ,wystraszony wszedłem na salę mityngową na jednej z grup w Mysłowicach, przywitano mnie bardzo serdecznie i przytulano do siebie, był to dla mnie szok, łzy w oczach i radość, byłem przywitany ja k swój, powoli przechodził strach, poczęstowano mnie kawą, zobaczyłem świeczkę na stole, jedno skojarzenie jakie się nasunęło to płomień nadziei, siedziałem cały czas i słuchałem innych ,nie mogłem uwierzyć , że ludzie tak otwarcie mówią o swojej chorobie, jakie osiągali dna i jak teraz radzą sobie w tej chorobie, wszystko to było dla mnie nowe, ale co mówili o sobie mogłem się w wielu przypadkach utożsamić, to tak jakby cząstki ich życia przypominały moje życie.
Mityng się zakończył ,szybko to zleciało, nawet pamiętam słowa prowadzącego ,ze zrobiłem pierwszy krok przychodząc na mityng a tym samym uczyniłem akt pokory i bezsilności wobec alkoholu, tak rozpoczęła się moja droga zdrowienia w AA. Na mityngi zacząłem uczęszczać częściej co dawało pewność siebie i dodawało wiary, że skoro tylu ludziom się udało, to dlaczego mnie ma się nie udać, wierzyłem w to bardzo, chciałem i miałem wolę nie picia.
Po dwóch miesiącach zdecydowałem, że pójdę na grupę w swoim mieście, już bez emocji spokojnie zawitałem na jednej z grup dąbrowskich przy klubie abstynenta. Scenariusz ten sam , ciepłe powitanie, rozmowy, gro osób mnie znało z imienia ponieważ moja Małgosia, też była w grupie Al- Anon przy tym samym klubie, jednocześnie poszedłem na terapię wstępną, później następna i terapia 9 miesięczna nawrotów. Po 5 miesiącach w AA, zaproponowano mi pierwszą służbę w grupie i tak zostałem skarbikiem grupy, byłem dumny ze powierzono mi pieniądze grupy, mnie człowiekowi nieodpowiedzialnemu, ale to była radość ze grupa mi zaufała, przez okres 5 lat przeszedłem wszystkie służby rotacyjne w grupie, będąc na jednej grupie mandatariuszem brałem udział w spotkaniach roboczych intergrupy, przez okres dwóch lat, będąc jednocześnie łącznikiem ds. Internetu. Obecnie jestem sekretarzem w Intergrupie od grudnia ubiegłego roku, służba trwa 2 lata.
Pracuję na programie 12 kroków, byłem dwukrotnie w Strzyżynie na terapii Krokowej 1-3 i 4-5.Krok czwarty był krokiem bolesnym, bo bolało rozgrzebane życie od dzieciństwa ,w kroku piątym wyznałem swoje błędy sobie Bogu i drugiemu człowiekowi, warto było bo po jakimś czasie życie moje stało się radośniejsze, pozbyłem się bagażu, już nie myślę o tym co narozrabiałem w swoim życiu, przymknąłem drzwi ,pozostawiłem uchylone, abym wiedział kim jestem i jak szybko mogę trafić tam skąd wyszedłem, a ja już nie chcą tam wracać. Przekonałem się że program działa. Uczęszczając na mityngi dokładam sobie cegiełkę na budowę muru odgradzającego mnie od alkoholu. Służby w AA nauczyły mnie pokory i odpowiedzialności, służby są dla mnie dowodem na to że można zmieniać swoje życie z beznadziejnego na pełne radości , nadziei, optymizmu i wartości. Tradycja Trzecia uczyniła ze mnie człowieka do właściwego podejścia dla nowo przybyłych, bez względu na ich przynależność ,kim są i jak nisko upadli.
Dzięki służbom wciąż nabywam sumienności i odwagi, a co najważniejsze pozbywam się pychy i uczę się pokory. AA i program daje mi wskazówki na życie, następują zmiany, rozkwita życie duchowe i rodzinne. Mam wdzięczność dla Wspólnoty AA, za to że dała mi szansę na nowo żyć i cieszyć się trzeźwym życiem .Nie wszystko jest cacy ,bywają różne dni, ale wiem ze nie jestem doskonały i daję sobie prawo do popełniania błędów, nie kopię się z tego powodu, ale tez wyciągam wnioski aby nie powielać ich.
Duża rolę w moim obecnym życiu odgrywa moja Żona Małgosia, od której mam duże wsparcie mam dla niej dużo wdzięczności za to ze walczyła o godne życie dla nas i rodziny, tak pomimo tego co zrobiłem złego w swoim życiu nie zostawiła mnie ,nie rozwiodła się, do końca była i jest przy mnie. Wiem jedno, że nie mogę cofnąć czasu ,jakiś żal straconych lat pozostał, ale wiem że to przebudzenie się na nowo przynosi pozytywne efekty. Dzięki Wszystkim Tym , którzy na tym forum mi pomogli przetrwać te najgorsze dni, miesiące, za zrozumienie i cierpliwość, za to ze było mi dane stać się innym człowiekiem, cieszyć się trzeźwością i radością życia, ważne że obsesja picia odeszła.z wdzięcznością.

Franciszek alkoholik
(c)2021, All Rights Reserved autor: Norbi
Liczba odwiedzin: 1040
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem
free website
built with
kopage